Świat na talerzu: Argentyna
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Argentyna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Argentyna. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 9 września 2014

ARGENTYNA: Steki z grilla z chimichurri

Sezon grillowy mamy już właściwie za sobą. Na wspomnienie tegorocznego grillowania podzielę się z Wami moim wspaniałym odkryciem. Przepis czekał dość długo na publikację, a ja jakoś nie mogłam się zebrać z napisaniem. Co się będę tłumaczyć... wakacje, piękna pogoda, praca te sprawy ;)

Kto lubi steki rączka do góry. To jedno z lepszych mięs na grilla, a z tym genialnym sosem nie potrzebna nawet marynata! Chociaż nigdy nie zaszkodzi ;) W końcuk gdzie jak gdzie, ale w Argentynie to się na stekach znają.

chimichurri, steak, grill, kuchnia argentyńska

Składniki:

  • 4 befsztyki lub antrykoty
  • 6 łyżek oliwy z oliwek
  • pęczek pietruszki
  • łyżka suszonego oregano
  • 2 ząbki czosnku
  • czerwona papryczka 
  • 5 łyżek czerwonego octu winnego
  • cebula, drobno posiekana
  • mały pęczek szczypiorku
Uwagi: Steki na grilla najlepiej jeśli są pokrojone w stosunkowo cienkie plastry, chyba że ktoś lubi mocno krwisty ;) Dobrej jakości stek wołowy nie wymaga nawet marynaty, wystarczy oprószyć pieprzem i solą. Tak na dobrą sprawę płat każdego dobrego mięska się nada, choć wieprzowinę wolałabym wcześniej zamarynować. Jak widać na zdjęciu, sięgnęliśmy tym razem po świnkę ;)

kuchnia argentyńska

olive oil and red wine vineger

składniki na chimichurri



Listki pietruszki, czosnek, papryczkę chili kroimy siekamy (albo zwyczajnie kroimy na mniejsze części). Do wysokiego naczynia wlewamy oliwę, ocet winny, dodajemy oregano i wyżej wymienione składniki. Miksujemy wszystko dokładnie blenderem. Jeśli mieszanina zrobi się zbyt gęsto można dodać 1-2 łyżki wody. Cebulkę i szczypiorek siekamy drobniutko i dodajemy do mocno zmiksowanego chimichurri. Doprawiamy ewentualnie solą i pieprzem. 

eating outdoors, goes great with a grilled meat
Chimichurri, salsa pomidorowa i grillowane grzanki
grilled meat with chimichurri
Grillowany steak z chimichurri i ziemniaczki pieczone w folii
Przygotowane mięsko wrzucamy na ruszt (tudzież patelnię) i grillujemy parę minut obracając raz po raz. Jeśli plastry nie są grube około 6-7 minut powinno wystarczyć na dobrze rozgrzanym żarze. Serwujemy z solidną porcją chimichurri. Świetnie pasuje do ziemniaczków zapiekanych w folii z rozmarynem i szalotką. Pyszności i niezapomniana letnia uczta gwarantowana! 




Przepis bierze udział w durszlakowej akcji kulinarnej:

Grillowanie 2014

piątek, 25 października 2013

ARGENTYNA: Empanadas Mendocinas

Kolejne wariacje na temat mielonego mięsa. Znudziły Wam się kotlety, pulpety i sos boloński? Bo mi tak. Poczułam, że pora przetestować coś nowego w kuchni. A może by tak pierogi z mięsem? Eee.... nigdy nie byłam dobra w ich lepieniu, i to całe wyrabianie ciasta. To może pierożki z mięsem, ale... pieczone? Czyli znane w całej Ameryce Południowej empanadas! Pogrzebałam trochę w internecie i znalazłam na blogu "From Argentina with love" autentyczny przepis pewnej argentyńskiej rodziny z prowincji Mendoza. Mniam!

kuchnia południowo-amerykańska

Składniki:
  • 500 g mielonego mięsa wołowego
  • 2 cebule
  • 1,5 łyżeczki mielonej papryki*
  • 2 łyżeczki kuminu
  • zielone oliwki bez pestek, pokrojone w plasterki
  • 2 jajka ugotowane na twardo
  • chili w płatkach
  • sól
  • pieprz
  • masło
  • paczka gotowego mrożonego ciasta**
Uwagi: *W oryginale autorka użyła wędzonej papryki w proszku. Przyprawa ta ponoć jest niezwykle popularna w Ameryce Południowej (już nie raz o niej czytałam), jednak jak narazie w tej części Europy jej jeszcze nie widziałam. A może nieuważnie patrzyłam? ;) W każdym razie posłużyłam się zwykłą, słodką popryką. 
**Jako że leniwa jestem i nie chciało mi się robić ciasta samej (w przeciwnym razie co byłoby z moją wymówką przed robieniem pierogów?!), wykorzystałam gotowe ciasto mrożone (takie jak na tarty warzywne itp.). Od razu w rozwałkowane, w zgrabnych kwadracikach idealnej wielkości. Ambitni mogą z łatwością znaleźć w sieci przepis na ciasto na empanadas. 





Na maśle podsmażamy drobno posiekane cebule, solimy. Następnie dodajemy mielone mięso i przyprawy. Jajka obieramy i kroimy na cząstki. Piekarnik rozgrzewamy do 180-200 stopni C. Na plasterki ciasta nakładamy usmażone mięso, kilka krążków oliwek i kawałek jajka. Ładnie składamy, zlepiamy (można pomóc sobie zwilżając brzegi wodą... lepiej się klei. Jak wspomniałam wyżej, nigdy nie miałam talentu do lepienia pierogów, więc ładny zawijany brzeg mi nie chciał wyjść za żadne skarby. Po dwóch żałosnych próbach, porzuciłam kolejne i zabezpieczyłam (a zarazem ozdobiłam) brzegi przygniatając je widelcem. Empanady układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i smarujemy je rozbełtanym jajkiem. Wkładamy do piekarnika na około 15-20 minut. 



Mauryc był zachwycony. Szczególnie przypadła mu do gustu kombinacja jajka z mięsem. Świetnie zestawiły się z sałatką z rukoli jako danie obiadowe. Te które zostały z radością schrupaliśmy następnego dnia jako lunch. Szybkie, proste, pyszne! Innym razem wersję bez jajka przygotowałam na imprezę. Goście też nie kręcili nosami ;)


Ten post bierze udział w kulinarnej akcji: